Senator Elizabeth Warren formalnie zwróciła się do luksusowego producenta zegarków Rolex z pytaniami dotyczącymi jego powiązań z prezydentem Donaldem Trumpem, sugerując, że firma może wykorzystywać swoją relację z przywódcą USA do ominięcia istniejących taryf. Zapytanie, zawarte w krytycznym liście do dyrektora generalnego Rolexa, Jean-Frederica Dufoura, podkreśla obawy, że gościnność szwajcarskiej firmy wobec prezydenta Trumpa podczas US Open może być próbą uzyskania preferencyjnego traktowania w handlu.
To zaangażowanie skłania do analizy strategii korporacyjnych, które potencjalnie czerpią korzyści z bliskości z obecną administracją. Senator Warren wyraźnie porównała sytuację do ogłoszeń dotyczących inwestycji krajowych dokonanych przez technologicznych gigantów, takich jak Apple i Nvidia, po powrocie prezydenta Trumpa do urzędu. List sugeruje możliwą strategię Rolexa polegającą na naśladowaniu tych firm, które po zaangażowaniu w rozmowy z Białym Domem dokonały znaczących inwestycji w USA.
Zaproszenie prezydenta Trumpa na finałowy mecz singla mężczyzn US Open, któremu towarzyszyli urzędnicy administracji, tacy jak sekretarz skarbu Scott Bessent i rzeczniczka prasowa Karoline Leavitt, wzmocniło te obawy. Takie publiczne wystąpienia, zwłaszcza na ekskluzywnych wydarzeniach organizowanych przez firmę, rodzą istotne pytania dotyczące zaangażowania korporacyjnego i jego potencjalnych konsekwencji dla międzynarodowych polityk handlowych i struktur taryfowych.
Chociaż szczegółowe odpowiedzi od Rolexa, Apple i Białego Domu nie były natychmiast dostępne, a Nvidia odmówiła komentarza, list senatora podkreśla zwiększoną kontrolę nad interakcjami korporacji z postaciami politycznymi. Kwestia dotyczy tego, czy takie relacje są pielęgnowane w celu uzyskania przewagi w negocjacjach handlowych, czy też w celu złagodzenia wpływu istniejących polityk gospodarczych, takich jak taryfy nałożone na towary z krajów takich jak Szwajcaria.